Kilka dni temu ukazał się trzeci numer dwumiesięcznika Internet Maker. W tymże czasopiśmie na ostatniej stronie publikowane są felietony pisane przez ludzi, których zaprasza naczelny IM. W pierwszym numerze felieton o surfowaniu bez obrazków pisał Krzysztof Gontarek, redaktor naczelny Dziennika Internautów, w drugim w ciekawy sposób spojrzał na wyszukiwarki Maciej Maciejowski, dyrektor produkcji IT Onetu, a w trzecim... Marcin Malinowski z serwisu osiolki.net napisał o błędach na stronach www. Tak, tak, to ja :-)
W kwietniu na adres kontaktowy osiołków przyszedł mail od redaktora naczelnego Internet Makera, zaproszenie do napisania felietonu w IM. Zgodziliśmy się, a ja jako przedstawiciel serwisu Osiołki Polskiego Internetu i zapalony grafoman podjąłem się napisania tekstu.
Felieton napisałem, wysłałem, naczelnemu się spodobał i został opublikowany. Jeśli ktoś jest ciekawy, co napisałem, zapraszam do najbliższego kiosku ruchu albo salonu Empik i do zerknięcia na ostatnią stronę Internet Makera. Mam nadzieję, że felieton jest interesujący. Spodobał się wczak rednaczowi, a to już o czymś świadczy.
To jest bardzo fajne uczucie, gdy się trzyma w rękach gazetę z własnym artykułem. Lubię pisać i robię to dość regularnie, ale jakoś nie spodziewałem się, że moje pisanie trafi kiedyś na łamy prasy drukowanej. Mam nadzieję, że to nie ostatni raz.
Woda sodowa mi jednak do głowy nie uderzy. Zachłysnąłem się tym wszystkim trochę, ale w pozytywny sposób. Da mi to kopa do dalszego pisania i do doskonalenia warsztatu. I może kiedyś znów się uda coś napisać.
Komentarze